Stanowisko Koalicji CyberC4HE: incydent u dostawcy dokumentacji medycznej to incydent w systemie ochrony zdrowia

Posted by:

|

On:

|

Koalicja CyberC4HE  ·  Stanowisko koordynatora
Incydent u dostawcy dokumentacji medycznej to incydent w systemie ochrony zdrowia
Stanowisko Koalicji na rzecz Cyberbezpieczeństwa w Ochronie Zdrowia (CyberC4HE) w związku z incydentem dotyczącym firmy MyDr i komunikatem Centrum e-Zdrowia z 12 sierpnia 2026 r.
Warszawa, 13 sierpnia 2026 r.  |  Koordynator koalicji: Healthcare Poland Foundation

Centrum e-Zdrowia potwierdziło 12 sierpnia 2026 r., że incydent cyberbezpieczeństwa dotyczący firmy MyDr pozostaje pod monitoringiem służb państwowych, i jednocześnie zastrzegło, że nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia. To rozróżnienie jest kluczowe i wymaga utrzymania w całej dalszej komunikacji. Bezpieczeństwo warstwy centralnej i bezpieczeństwo danych przetwarzanych po stronie dostawcy oprogramowania to dwie różne rzeczy. Mylenie ich prowadzi albo do fałszywego uspokojenia, albo do paniki — a obie reakcje utrudniają placówkom wykonanie tego, co realnie mają dziś do zrobienia.

Co wiemy, a czego nie wiemy

Twierdzenie Status Źródło
Incydent u MyDr miał miejsce; sprawa jest monitorowana przez służby potwierdzone Centrum e-Zdrowia, komunikat z 12.08.2026
Nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia; dostęp pacjentów do świadczeń nie jest zakłócony potwierdzone Centrum e-Zdrowia, komunikat z 12.08.2026
Osoba nieuprawniona mogła uzyskać dostęp do danych; służby badają okoliczności w toku ustaleń Wypowiedź wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, relacjonowana 11–12.08.2026
Skala: ok. 18,8 mln unikalnych numerów PESEL twierdzenie sprawców Deklaracja atakujących relacjonowana w mediach; pełny zakres nie został dotąd urzędowo potwierdzony
Zakres kategorii danych: PESEL, imię i nazwisko, data urodzenia, numer telefonu, dane recepty, oddział NFZ częściowo zweryfikowane Weryfikacja próbki przez portal Zaufana Trzecia Strona, relacjonowana przez cyberdefence24.pl

Koalicja nie powiela liczb bez atrybucji i nie traktuje deklaracji atakujących jak ustaleń. Do czasu zakończenia czynności służb właściwą podstawą działania placówki jest możliwy, a nie potwierdzony zakres naruszenia — i to wystarczy, by uruchomić obowiązki, o których mowa niżej.

Mechanizm: ryzyko przeniosło się do łańcucha dostaw

Zdarzenie nie wydarzyło się w szpitalu ani w przychodni. Wydarzyło się u dostawcy systemu dokumentacji medycznej — czyli w miejscu, w którym pojedyncza podatność techniczna przekłada się na ekspozycję danych z wielu tysięcy niezależnych podmiotów naraz. To jest różnica jakościowa, nie ilościowa: przy ataku na jeden szpital ryzyko jest ograniczone do jego populacji pacjentów; przy zdarzeniu u dostawcy warstwy aplikacyjnej mnożnikiem jest cała baza wdrożeniowa tego dostawcy.

Publicznie opisywany wektor łączy podatność aplikacyjną z ekspozycją danych uwierzytelniających do interfejsów API. Nie komentujemy szczegółów technicznych na poziomie umożliwiającym powielenie ataku. Na poziomie klasy ryzyka wniosek jest jednak jednoznaczny i dotyczy każdego dostawcy oprogramowania medycznego, nie tylko tego jednego: higiena sekretów, rotacja kluczy API i separacja środowisk to dziś kontrola o randze klinicznej, a nie zagadnienie wewnętrzne działu IT dostawcy.

Teza koalicji

Powierzenie przetwarzania danych przenosi na dostawcę czynności, nie odpowiedzialność. Podmiot leczniczy pozostaje administratorem danych i to on odpowiada za ocenę ryzyka, zgłoszenie naruszenia i zawiadomienie pacjentów — niezależnie od tego, po czyjej stronie wystąpiła podatność.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przypomniał to wprost w komunikacie do administratorów korzystających z MyDr: to na nich, a nie na podmiocie przetwarzającym, spoczywa obowiązek analizy ryzyka, zgłoszenia naruszenia organowi nadzorczemu w terminie 72 godzin od stwierdzenia oraz — przy wysokim ryzyku dla praw i wolności — zawiadomienia osób, których dane dotyczą. Podstawą są art. 33 i art. 34 RODO.

Rekomendacje — w kolejności, nie równolegle

„Wszystko naraz” to brak rekomendacji. Poniżej kolejność, którą koalicja uznaje za właściwą dla podmiotu leczniczego korzystającego z systemu objętego incydentem.

1  ·  Pierwsze 72 godziny — obowiązek administratora

Ustal, czy Twoja placówka jest administratorem danych przetwarzanych w systemie objętym incydentem. Przeprowadź udokumentowaną ocenę ryzyka naruszenia praw i wolności. Jeżeli naruszenie jest prawdopodobne — zgłoś je Prezesowi UODO w terminie 72 godzin od stwierdzenia; przy zgłoszeniu po terminie dołącz wyjaśnienie opóźnienia. Zabezpiecz korespondencję z dostawcą jako materiał dowodowy.

2  ·  Umowa powierzenia i realny zakres przetwarzania

Wyjmij umowę powierzenia i sprawdź trzy rzeczy: jakie kategorie danych realnie opuszczają Twoją infrastrukturę, jaki jest umowny termin i tryb informowania Cię o incydencie po stronie procesora oraz czy masz prawo audytu i dostęp do wyników analizy powłamaniowej. Braki w tych trzech punktach są dziś najczęstszą przyczyną tego, że administrator dowiaduje się o naruszeniu z mediów.

3  ·  Zawiadomienie pacjentów i komunikacja

Przy wysokim ryzyku zawiadomienie osób jest obowiązkiem, nie decyzją wizerunkową. Treść powinna zawierać charakter naruszenia, kategorie danych, dane kontaktowe inspektora ochrony danych, możliwe konsekwencje — w tym ryzyko wyłudzenia zobowiązania finansowego przy ujawnieniu numeru PESEL — oraz konkretne środki zaradcze. Przygotuj jednolity komunikat dla rejestracji i infolinii, zanim odezwie się pierwszy pacjent.

4  ·  Ciągłość działania, nie tylko zgodność

Zadaj sobie pytanie kontrolne: ile godzin Twoja placówka realizuje świadczenia bez dostępu do systemu dokumentacji medycznej, zanim procedura kliniczna zaczyna się sypać? Jeżeli odpowiedź brzmi „nie wiemy”, to jest to ważniejsze ustalenie niż cokolwiek w tym komunikacie. Niedostępność systemu HIS/EDM jest zdarzeniem klinicznym, nie awarią techniczną — i tak powinna być rejestrowana oraz ćwiczona.

5  ·  Wykorzystaj okno regulacyjne, które i tak jest otwarte

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wdrażająca dyrektywę NIS2, obowiązuje od 3 kwietnia 2026 r. Termin złożenia wniosku o wpis do wykazu podmiotów kluczowych i ważnych upływa 3 października 2026 r., wdrożenie obowiązków — 3 kwietnia 2027 r., a pierwszy audyt podmiotów kluczowych — 3 kwietnia 2028 r. Mapę dostawców i tak trzeba w tym oknie zbudować. Zrobienie tego teraz, przy świeżym doświadczeniu, kosztuje mniej niż zrobienie tego za rok pod presją terminu.

Rekomendacje systemowe

Dla dostawców systemów medycznych. Bezpieczeństwo produktu przestaje być argumentem handlowym, a staje się warunkiem dopuszczenia do rynku publicznego. Rekomendujemy jako minimum: udokumentowany proces zarządzania sekretami i rotacji poświadczeń, testy bezpieczeństwa przed każdym wydaniem produkcyjnym, kontraktowe zobowiązanie do powiadomienia administratora w czasie liczonym w godzinach oraz gotowość do udostępnienia wyników analizy powłamaniowej klientom będącym administratorami.

Dla organów założycielskich i podmiotów tworzących. Pojedynczy szpital nie zbuduje samodzielnie zdolności monitorowania i reakcji. Model regionalnego centrum operacji bezpieczeństwa, wspólnego dla podmiotów jednego organu założycielskiego, jest tańszy i szybszy niż mnożenie jednostkowych zespołów — i pozostaje rekomendacją koalicji niezmienioną od 2024 r.

Dla regulatora. Postulujemy rozszerzenie nadzoru nad łańcuchem dostaw w ochronie zdrowia o warstwę, która dziś jest najsłabiej uregulowana: dostawców oprogramowania obsługujących równocześnie tysiące podmiotów leczniczych. Zdarzenie u takiego dostawcy ma skutek systemowy, a odpowiedzialność regulacyjna rozprasza się na setki administratorów, z których każdy z osobna ma ograniczoną możliwość wymuszenia standardu. To asymetria wymagająca korekty na poziomie przepisu, nie umowy.

Zgodność to nie odporność. Wpis do wykazu podmiotów kluczowych, zestaw procedur i przeprowadzony audyt nie zastępują odpowiedzi na pytanie, czy placówka umie leczyć, gdy systemy nie działają. Koalicja mówi to konsekwentnie i powtarza przy tej okazji.

Dla pacjentów

Podtrzymujemy rekomendacje Centrum e-Zdrowia: zastrzeżenie numeru PESEL, stosowanie silnych i unikalnych haseł, włączenie uwierzytelniania wieloskładnikowego, ostrożność wobec nieoczekiwanych wiadomości powołujących się na placówkę medyczną lub na sam incydent oraz monitorowanie aktywności na kontach. Dostęp do świadczeń i do centralnych usług e-zdrowia — zgodnie z komunikatem CeZ — nie jest zakłócony. Fala prób wyłudzeń wykorzystujących rozgłos wokół sprawy jest natomiast scenariuszem wysoce prawdopodobnym i warto się jej spodziewać.

Koalicja CyberC4HE pozostaje w gotowości do wsparcia podmiotów leczniczych w ocenie ekspozycji, przeglądzie umów powierzenia i przygotowaniu procedur ciągłości działania. Zgłoszenia i pytania: michal@dybowski.co.

Michał P. Dybowski
Prezes Zarządu Healthcare Poland Foundation
Koordynator Koalicji na rzecz Cyberbezpieczeństwa w Ochronie Zdrowia (CyberC4HE)

Koalicja CyberC4HE została powołana w maju 2024 r. pod egidą Healthcare Poland Foundation i Polskiej Federacji Szpitali. Wśród członków koalicji znajduje się Centrum e-Zdrowia. Niniejsze stanowisko odnosi się do informacji publicznie dostępnych na dzień 13 sierpnia 2026 r. i nie zawiera danych pochodzących z czynności prowadzonych przez służby.

Źródła
  • Centrum e-Zdrowia, Informacja w związku z incydentem dotyczącym firmy MyDr, 12.08.2026 — cez.gov.pl
  • Urząd Ochrony Danych Osobowych, Administrator musi zgłosić wyciek, do którego doszło w podmiocie przetwarzającymuodo.gov.pl
  • Cyberdefence24, Poważny incydent u polskiego dostawcy systemu dla placówek medycznychcyberdefence24.pl
  • Rynek Zdrowia, Mieli wykraść dane medyczne blisko 19 mln Polakówrynekzdrowia.pl
  • Centrum e-Zdrowia, Nowe przepisy KSC — sprawdź, czy dotyczą Twojego podmiotucez.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

11 − pięć =